Jak wiadomo odróżniamy dwa rodzaje smoczków. Czyli:
- do butelek
- tzw. uspokajacze
I te i te czasami towarzyszą naszemu dziecku od pierwszych chwil narodzin. U mojej Zuzki nie było tak. Uspokajacz pojawił się w naszym domu gdy miała około pół roczku natomiast smoczki do butelek gdy miała ponad dwa miesiące. Zrobię krótką charakterystykę obu tych smoczków. Zacznę od smoczków uspokajaczy.
Kupując smoczki uspokajacze kierujemy się wiekiem dziecka a raczej ile ma miesięcy
Rozmiar smczka najczęściej jest następujący:
- od 0 do 6 miesięcy
- od 6 do 18 miesięcy
- od 18 miesięcy w górę
Następnie wybieramy czy chcemy smoczek lateksowy czy też z kauczuku. Ja dla Zuzy mam lateksowy. Kauczuk ma charakterystyczny smak i zapach, którego ja sama nie mogę strawić a co dopiero dziecko. Ale każdy rodzic kupuje to co uważa za słuszne. Ostatni etap podczas kupowania smoczka jest jego kształt. Kształty mamy następujące:
- okrągły tzw. wisienka
- anatomiczny
- symetryczny
Zuza ma wisienkę, ponieważ tamtych nie chciała. Mam bardzo kapryśne dziecko
Co do tarczki to już zależy od gustu rodzica. Są najprzeróżniejsze np.:
- kształcie świnki
- tarczka w kształcie ósemki
- tarczka z wycięciem tylko przy nosku
- z kółkiem świecącym
Ja polecam aby kółko się świeciło, ponieważ w nocy nie będziemy mieli kłopotu w znalezieniu go
Teraz zajmę się smoczkami przeznaczonymi do butelek. Tutaj zbyt wiele nie mogę napisać, ponieważ każda firma produkująca butelki do mleczka ma inne kształty i rozmiary smoczków. Najczęściej są to rozmiary od jeden do trójki. Nieraz te trzy rozmiary są połączone w jednym smoczku. Jets to wygodne, ponieważ rodzic trochę przekręci butelkę i już mleczko poleci szybciej. W każdej chwili może zmieniać szybkość lecenia mleka. Ja nie byłam z tego smoczka zadowolona, ponieważ miałam wrażenie, z każdej strony leci tak samo mocno. Wolę mieć trzy smoczki i każdy ma swoją numerację niż trzy w jednym.
Najważniejszy jest rozmiar obu smoczków, ale przeznaczonych do innego celu. Jeśli mamy smoczek do butelki np. 2 a dziecko jeszcze powinno pić z 1 to istnieje ryzyko, że się zakrztusi. Ze smoczkiem uspokajaczem tak nie będzie, że się zakrztusi, ale na pewno nie będzie chciało go ssać ze względu na wielkość.