Początkowo naszemu maluszkowi zakładamy pampersa. Następnie pampers zamieniamy na majteczki i slipki dziecięce.
Dla małego dziecka jest to coś nowego, innego. Dam przykład mojej Zuzi. Ostatnio zamiast siusiać na nocniczek zaczyna wstrzymywać na nim i nie chce nic zrobić. Założyłam jej więc majteczki. Myślałam, że jak się ze siusia w majteczki i będzie jej mokro to może zacznie pomału siusiać na nocnik. A jaki był efekt?
Zuzka zaczęła sobie ściągać majteczki, jak jej zakładałam z powrotem to chwytała za gumkę i ciągnęła je. A co najgorsze jak nie załatwiła się tak się nie załatwiła. Początkowo była nimi bardzo zainteresowana więc zapomniała, o swojej potrzebie, ale gdy w końcu jej się znudziła zabawa nimi co zrobiła? Poszła po pampersa, chusteczki i krem i pokazywała, że mam jej go założyć. Gdy nie chciałam to zaczęła krzyczeć. Owszem mogłam te jej piszczenie przetrzymać, ale nie widziałam sensu. Była bardzo zdenerwowana, więc nic by i tak nie zrozumiała z tego. A więc założyłam jej z powrotem pampersa
i najlepsze to, że od razu się wysiusiała.
Co nie oznacza, że po takim incydencie przestałam jej zakładać majteczki. Nadal to robię i z dnia na dzień coraz bardziej przyzwyczaja się do nich. Już nie jest nimi tak “zauroczona”, że nie widzi nic innego poza nimi
Jednak jeszcze nie robi na nocnik no może sporadycznie. Ale zawsze coś. Ja wtedy jestem z niej bardzo dumna.