Jaki wybrać śliniak

20 listopada 2008

Jak ja byłam mała nie było takiego czegoś jak śliniaki. Zamiast śliniaczków podkładano dzieciom pod bródkę pieluszkę tetrową. Natomiast teraz możemy kupić śliniaki. I to nie jeden rodzaj, jest ich naprawdę dużo między innymi:

  • śliniak bawełniano-ceratkowy
  • śliniak z miękkiego plastiku
  • śliniak plastikowy
  • śliniak fartuszek
  • śliniak jednorazowy
  • śliniak gryzak
  • śliniak z kieszonką
  • śliniak do nosidełka

Większość z nich miałam kupione dla Zuzi jednak najbardziej zadowolona byłam ze śliniak bawełnianego podszytego ceratką. Dzięki ceratce ubranka nie moczyły mi się. Ponieważ pierwszym śliniakiem mojej córeczki był zwykły bawełniany. Niestety nie sprawdził się, ponieważ przykładowo jak wylało się za dużo na niego mleczka szybko robił się mokry przez kaftanik również był lekko wilgotny.

Cały czas mam śliniaki jednorazowe. Zabieram zawsze jeden na wyjście gdy idziemy w gościnę Zuzia będzie coś jadła. Zakładam jej a gdy już zje wyrzucam do kosza. Są one bardzo fajne, ponieważ mają dodatkowo kieszonkę w którą wpadają kruszki.

Za jakiś czas mam zamiar kupić jej śliniak fartuszek. Zauważyłam, że chwyta sama za łyżeczkę bądź widelczyk i stara się jeść sama. Jednak po takim posiłku od razu muszę ją przebrać bo cała jest brudna. Nie wspomnę co się dzieje na podłodze :) A tak założę jej taki fartuszek i przynajmniej będzie czysta a podłogę można zawsze wytrzeć.

Jak Zuza była mniejsza i ubierałam jej jeszcze śliniaki miałam jej kupione komplet śliniaków na każdy dzień tygodnia. Na każdym z nich były wypisane dni tygodnia i oczywiście byłe być nawet fajnym prezentem dla innego malucha który zaczyna jeść pierwsze posiłki :) Śliniaków nigdy za wiele.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.